Ten maleńki nietoperz mieszkał przez chwilę w naszym schronisku. Karmiony był mlekiem, które podawaliśmy mu na pędzelku, z którego zlizywał go po kropelce. Ten sympatyczny gacek nikogo się nie bał i rozglądał się z zaciekawieniem. Odwieźliśmy go do Schroniska dla dzikich zwierząt w Mikołowie